Dolcanowi nie udało się pokonać Górnika Łęczna i wskoczyć na pozycję wicelidera I ligi. Niedzielne potkanie w Ząbkach zakończyło się remisem 2:2 (2:2).
Nasz zespół przystąpił do meczu w najsilniejszym składzie z wracającymi do wyjściowej jedenastki Mateuszem Długołęckim oraz Adrianem Łuszkiewiczem. Goście przyjechali do Ząbek z jednym celem nie przegrać czwartego spotkania z rzędu. Podopieczni Jurija Szatałowa rozpoczęli zawody bardzo ostrożnie i defensywnie. Natomiast ząbkowianie od pierwszego gwizdka sędziego Wojciecha Krztonia ruszyli do ataków.
Najpierw w bramkarza rywali trafił Bartosz Wiśniewski, a chwilę później Dariusz Zjawiński zdołał nawet pokonać Sergiusza Prusaka, ale arbiter z Olsztyna odgwizdał spalonego. W 12. minucie Dolcan przysnął przy stałym fragmencie gry co skrzętnie wykorzystał Maciej Szmatiuk. Na odpowiedź naszej drużyny czekaliśmy 120 sekund. Grzegorz Piesio po indywidualnej akcji wpisał się na listę strzelców. Ząbkowianie chcieli pójść za ciosem. Jednak piłka nie chciała po raz drugi wpaść do bramki ekipy z Łęcznej. Stało się tak dopiero w 44. minucie. Kapitalnym strzałem zza pola karnego popisał się Zjawiński i Dolcan prowadził. Kiedy wydawało się, że przed przerwą już nic złego nie może przydarzyć się naszym piłkarzom gola zdobył Grzegorz Bonin.
Wyrównujące trafienie podziałało mobilizująco na gości, któzy od rozpoczęcia drugiej połowy nie schodzili z połowy Dolcanu. Górnik był bliski objęcia prowadzenia, ale piłkę z linii brakowej wybił Piotr Klepczarek. Podopiecznie Roberta Podolińskiego wytrzymali napór rywali po czym sami ruszyli do ataku. Prusak musiał się sporo natrudzić, aby obronić strzały Zjawińskiego i Wiśniewskiego.
Po drugiej stronie boiska swoich sił próbował osamotniony Sebastian Szałachowski. Ostatni kwadrans Dolcan grał w przewadze po czerwonej kartce dla Juliena Tadrowskiego. Niestety nasz zespół nie stworzył sobie w tym fragmencie gry żadnej okazji, a co gorsza mógł stracić gola. Na szczęście na posterunku był Maciej Humerski.
Remis w Ząbkach spowodował, że w czołówce I ligi nie zaszły żadne zmiany. Dolcan dalej traci trzy punkty do drugiego Górnika. W następnej kolejce ząbkowian czeka kolejce trudne i ważne spotkanie. Podopieczni trenera Podolińskiego zagrają na wyjeździe z trzecią Arką Gdynia.
Dolcan Ząbki – Górnik Łęczna 2:2 (2:2)
1:0 – Maciej Szmatiuk (12.)
1:1 – Grzegorz Piesio (14.)
2:1 – Dariusz Zjawiński (44.)
2:2 – Grzegorz Bonin (45.)
Dolcan Ząbki: Maciej Humerski – Mateusz Długołęcki, Piotr Klepczarek, Rafał Grzelak – Damian Jakubik (57. Paweł Tarnowski), Szymon Matuszek, Adrian Łuszkiewicz, Grzegorz Piesio, Bartosz Wiśniewski, Łukasz Sierpina (68. Kamil Mazek) – Dariusz Zjawiński.
Górnik Łęczna: Sergiusz Prusak – Paweł Sasin, Maciej Szmatiuk, Julien Tadrowski, Patrik Mraz – Arkadiusz Woźniak (89. Bartłomiej Niedziela), Veljko Nikitović, Tomasz Nowak, Miroslav Bozok (81. Bartosz Kwiecień), Nikolajs Kozacuks (71. Sebastian Szałachowski) – Grzegorz Bonin.
Żółte kartki: Damian Jakubik, Mateusz Długołęcki – Veljko Nikitović.
Czerwona kartka: Julien Tadrowski (77. faul).
Sędzia: Wojciech Krztoń (Olsztyn).
Widzów: 900.
Related News
PŁYWANIE DLA SENIORÓW
February 10, 2025
14 medali KSW KYOKUSHIN na Mistrzostwach Mazowsza
March 04, 2020
Turniej Piłki Nożnej o Puchar Wójta Gminy Dąbrówka
February 19, 2020
SPR ROKiS Radzymin – Pabiks Impact Pabianice
February 05, 2020
GMINNE ZAWODY SPORTOWO-POŻARNICZE 2019
July 18, 2019
Sukcesy Rekinów z SameJudo na Litwie
March 06, 2019
SREBRO WICHRU NA LEGII
June 12, 2017





